Koszykarska Kotwica 50 Kołobrzeg w bojach o 1 ligę doszła już do ćwierćfinałów, eliminując  kilkanaście drużyn w kraju. W grach o miejsca premiowane awansem, pozostało tylko osiem zespołów. Jeden z nich, Polonia Leszno, zapewnił sobie awans do półfinału wygrywając dwa swoje ćwierćfinałowe mecze. Niepewnych dalszych losów jest jeszcze sześć drużyn, w tym nasza kołobrzeska, która przegrała swój mecz z Górnikiem. Wrząca atmosfera wałbrzyskiej hali, zdecydowanie pomogła miejscowym w odniesieniu sukcesu. Oddać trzeba tamtejszej publiczności, iż zgotowała „czarodziejom” piekiełko, przygotowując głośny i skuteczny, bo deprymujący przeciwnika doping. Niesieni nim wałbrzyszanie, w końcówce meczu „dopadli” naszych i wygrywając, postarali się o swego rodzaju niespodziankę. Teraz czas na poznanie prawdy. Prawdy o dyspozycji naszej Kotwicy na tle górników, ale i prawdy, czy możemy, i chcemy, pomóc kołobrzeżanom. Jeśli tak, stawmy się licznie na trybunach i spróbujmy żywiołowym dopingiem zagłuszyć tętno przeciwnikom. Mówię Wam, po tym, co się działo w Wałbrzychu; warto spróbować. Warto pokazać, że w Kołobrzegu jest również moc, być może nawet większa, bo niesiona morzem, bo oparta na dawnych kibicowskich tradycjach, wyniesionych jeszcze ze starej, znanej całej koszykarskiej Polsce, hali Rycerskiej.

Do zobaczenia w środę, 27 kwietnia, o godz. 18.00 w hali Milenium. Niech ona teraz się stanie zmorą przeciwników.

Chodźmy, pomóc naszym!!!