Nie wiedzie się Kotwicy w obecnym stadium rozgrywek. Trzeci kolejny, przegrany mecz. Pewnym usprawiedliwieniem są kontuzje trapiące zespół, bowiem po Macieju Strzeleckim, Kamilu Rduchu, Gracjanie Dobriańskim wypadł na dłużej, borykający się z urazem Dawid Mieczkowski.

Od początku sezonu obecny kapitan drużyny nie mógł trenować na sto procent swoich możliwości, jednak obecnie to już wyłączenie na kilka tygodni (oby nie miesięcy). Nadto podtrucie pokarmowe Artura Włodarczyka nie pozwoliło na jego aktywniejszy udział w grze. Z uwagi na brak zawodników, do Inowrocławia zmuszeni byli  więc jechać również niebędący w pełni sił gracze(przepisy, pod groźbą kary finansowej, nakładają obowiązek stawienia się drużyny w min. dziesięcioosobowym składzie). Uszczuplenie składu widoczne było od początku meczu. Na szczęście inowrocławianie również nie weszli dobrze w rywalizację. Wynik po pierwszej połowie (24:20), wskazywał na obustronne problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, jak też słabą skuteczność (Noteć  na 33 rzuty 10 trafionych, Kotwica 29/10). Po obu więc stronach parkietu ni wyglądało to zbyt ciekawie.

Po przerwie kołobrzeżanie zagrali trochę lepiej, ale o wiele mocniej zaczęli też gospodarze, szczególnie zmiennicy pierwszej piątki. Goście takiej ławki nie mieli, co pokazała wkrótce tablica wyników. „Rezerwowi Noteci pogrążyli beniaminka”, to wiele mówiący tytuł ze „Sportowych Faktów”. Ich przewaga 49:6, pozwoliła Kujawiakom na spokojne kontrolowanie gry i wyniku. Po przerwie zespół Kotwicy rzucił 34 oczka, lecz zdecydowanie przebili ich rywale, zdobywając ich 51. W obu drużynach zawodziły rzuty z dystansu (6/26 – 23 proc. Noteci i 5/28 – 18 proc. Kotwicy). Kotwica przegrała znowu zbiórki (46/30), dzielenie piłką (asysty 22/9), przechwyty (11/6) i tradycyjnie już straty (10/17). W kołobrzeskiej drużynie na wyróżnienie właściwie zasłużył  tylko Łukasz Bodych z kolejnym duble-duble (15 punktów, 12 zbiórek).

Noteć Inowrocław   –  Kotwica Kołobrzeg    75 : 54    (10:10, 14:10, 23:12, 28:22)

Noteć :  M. Grod  17 (12 zbiórek),  B. Pochocki 13,  (4 asysty),  M. Kwiatkowski  12,  K. Maciejewski  9,  A. Lisewski  7,  D. Adamczewski  7, N. Jaśtak  5,  M. Kowalewski  3,  D. Szczepanik  2,  H. Wierzbicki  0,  S. Sroczyński   0

Kotwica : Ł. Bodych  15 (12 zb., 3 przechwyty),  A. Suliński  10 (6 as.),  D. Neumann  9 (3×3, 3 zb.), P. Przyborowski  8 (2×3),  P. Pawłowski  6 (5 zb.),  A. Włodarczyk  4,  K. Hanke  2 (5 zb.),  A. Małetko  0,  D. Mieczkowski,  G. Dobriański

Po tej kolejce (ósmej) Kotwica zajmie 10 miejsce w tabeli  i jeśli do zespołu nie dojdą wartościowi gracze, coraz mniej beniaminka bać się będą rywale. Szkoda, bo „uciekły” dwa, może trzy mecze, w których, w normalnych warunkach przy sprawności całej ekipy, można się było pokusić o komplety punktów i wysoką pozycję przed rewanżami. Kolejne spotkania będą coraz trudniejsze, przyjdzie bowiem czas na walkę z czołówką tabeli.

Kolejna porażka koszykarzy…