Zespół toruńskiego AZS-u miał być trudną przeszkodą w marszu do 1 ligi. I taką był. Ale wcześniej zaczęło się w szatni Kotwicy, od; … „sto lat, sto lat…”, odśpiewane przez zespół Pawłowi Kowalczukowi z okazji …nastych  urodzin.

Od początku meczu torunianie postawili Kotwicy trudne warunki (4:0 i 8:4 w czwartej minucie). Akcje były rwane i nerwowe, a dodatkowo sędziowie zaliczyli przeciwnikowi rzut, zdaniem kołobrzeżan oddany po upływie regulaminowych 24 sekund. Na szczęście nie wpłynęło to na koncentrację naszych koszykarzy. Mocna obrona i trzy kolejne „trójki” oraz świetna kwarta Grześka Arabasa (10 punktów, 2×3) ustawiły  tę część meczu. Ostatecznie kwarta zakończyła się pięciopunktowym prowadzeniem Kotwicy.

W drugiej kwarcie było jeszcze lepiej. Koncentracja, twarda obrona, przechwyty i szybkie ataki szybko powiększyły prowadzenie „czarodziejów” – do przerwy podopieczni  trenera Blechacza prowadzili już czternastoma „oczkami”.

W trzeciej części meczu AZS nie miał zamiaru ustąpić. Od pierwszego gwizdka gospodarze rzucili się do frontalnego ataku. Dobry występ zaliczył były gracz Kotwicy, Dawid Przybyszewski  (w całym meczu 22 punkty, 12 zbiórek). Trener Paweł Blechacz odpowiedział częstym rotowaniem składem. Przyniosło to wymierny efekt – w tej i następnej kwarcie – bowiem nasi zmiennicy zdobyli 27 punktów, przy 9 punktach torunian. W tej części meczu akademicy odrobili część strat, ale kołobrzeżanie wciąż kontrolowali grę.

W czwartej kwarcie gospodarze liczyli na zniwelowanie różnicy punktowej, ale mocna defensywa poprawienie celowników przez kołobrzeżan szybko wybiły im to z głowy. Kotwica ponownie „odskoczyła” na bezpieczną, kilkunastopunktową przewagę.  Dynamiczne wejścia pod kosz Dawida Mieczkowskiego oraz Pawła Pawłowskiego, wspieranych z obwodu przez pozostałych graczy, odebrały akademikom resztki nadziei. Kilkadziesiąt sekund przed końcem Kotwica prowadziła dwudziestoma punktami.

Do końca rundy zasadniczej zostało jeszcze sześć kolejek. Na najbliższy mecz Kotwica 50 zaprasza do hali Milenium już w najbliższą sobotę, 30 stycznia, godz. 18.00, a rywalem kołobrzeżan będzie Domino Inowrocław (w pierwszym meczu Kotwica wygrała 63:98)

AZS UMK Consus Toruń  –  Kotwica 50 Kołobrzeg     71:89   (13:18, 15:24, 21:16, 22:31)

AZS UMK – Kotwica 50 : zbiórki 39:48, asysty 19:23, straty 16:13, przechwyty 7:6, bloki 2:5,           faule 23:17

ASZ UMK : D. Przybyszewski   22 (2×3, 12 zb.),  R. Plebanek  14 (2×3, 10 zb.),  Z. Malinowski  10

Kotwica 50 : G. Arabas  24 (4×3, 5 zb., 2 przechw.),  P. Pawłowski  15 (7 zb.),  Ł. Wichniarz  13 (2×3,           3 zb., 3 as.),  D. Mieczkowski  13  (1×3, 7 as.),  P. Kowalczuk  11 (1×3, 11 zb.),  M. Chudy  6 (1×3, 7 zb.,     5 as.),  M. Djurić  4 (6 zb.,3 as.),  P. Lasota  3, G. Dobriański 0 oraz D. Neumann, M. Szewczyk, K. Rduch

Kolejny wyjazd, kolejne zwycięstwo