W sobotę, 16 stycznia, w nasi koszykarze podejmowali KS Basket Piła, klub z którym przed okiem rywalizowali o siódme miejsce w tabeli.

Zupełnie inaczej wygląda dla obu klubów sezon obecny. Pilanie wygrali tylko 4 mecze, i to dopiero po przyjściu do zespołu Macieja Adamkiewicza,  będącego przed sezonem w ścisłym kręgu zainteresowań kołobrzeskiego zarządu.

Mecz rozpoczęli  goście, jednak już chwilę później inicjatywę przejęli gracze Kotwicy 50 i w dziesiątej minucie prowadzili piętnastoma punktami, z których to ponad połowę  rzucił Paweł Pawłowski, najlepiej punktujący w kolejnym już meczu.

Druga kwarta była spokojna. Goście mieli  trudności ze sforsowaniem defensywy kołobrzeżan. Grali trochę nieporadnie – jedynie Maciej Adamkiewicz i Kamil Michalski próbowali dotrzymać kroku rywalom. Już w połowie meczu kołobrzeżanie przeważali w każdym elemencie gry:  w zbiórkach (26/21), asystach (11/3), przechwytach (8/0) i stratach (5/10). Pozwoliło to miejscowym zejść na przerwę z przewagą 21 punktów.

Trzecia część zawodów to istna „strzelnica”. Przy dość biernej postawie pilskich obrońców, różnica punktowa na korzyść podopiecznych trenera Blechacza szybko przekroczyła trzydzieści punktów i na parkiecie pojawili się zmiennicy. Nasza dominacja pod koszem była już bardzo wyraźna (w całym meczu punkty spod kosza 52:18). Zdobywamy więcej punktów po szybkim ataku (16:7), po stratach przeciwnika (19:9) – przewaga rośnie do 39 „oczek”.

Ostatnia odsłona bez historii. Gracze Kotwicy trochę spoczęli na laurach, dając sobie narzucić styl gry przeciwnika i oddając  mu inicjatywę. Efekt – kwarta przegrana przez Kotwicę dziewięcioma punktami.

Widowisko, w wydaniu obu zespołów, raczej nie porywające. W Kotwicy po długiej przerwie wystąpił trochę dłużej Dawid Neumann, ale przebywając na parkiecie 17 minut, niczego do gry nie wniósł. Za to bardzo dobre recenzje zebrał Marcin Chudy.  Zdobywcę 12 punktów i 8 asyst, wydatnie wspomagali Paweł Pawłowski i Łukasz Wichniarz. Dołożyli swoje Grzegorz Arabas i Marko Djurić, co razem dało pozytywny efekt i dość łatwe zwycięstwo, choć pierwszy mecz w Pile wygraliśmy w dużo wyższym stosunku (57:112).

Następne zawody Kotwica 50 rozegra 23 stycznia na wyjeździe z drugim zespołem tabeli, toruńskim AZS-em (w pierwszym górą byli kołobrzeżanie 69:52). Przed własną publicznością Kotwica zaprezentuje się 30 stycznia, w meczu z Domino Inowrocław (chyba, że na przeszkodzie staną ćwierćfinałowe gry Mistrzostw Polski U-20)

Kotwica 50 Kołobrzeg  –  KS Basket Piła 79:51 (25:9, 13:8, 30:14, 11:20)

Kotwica 50/ KS Basket;  zbiórki 55/39, asysty 22/11, straty 12/17, przechwyty 13/6, bloki 3/1

Kotwica 50 : P. Pawłowski  18 (1×3, 5 zb., 3 as.,4 przechw.), G. Arabas  16 (2×3), M. Chudy  12 (6 zb., 8 as.), P. Kowalczuk  12 (9 zb., 3 bloki), M. Djurić  9 (2×3, 13 zb., 4 as.), Ł. Wichniarz  6 (5 zb., 3 przechw.), M. Szewczyk  4 (7 zb.), G. Dobriański  2 (2 zb.), A. Małetko, D. Neumann

KS Basket : K. Michalski  15, M. Adamkiewicz  10, B. Lipiński  10, M. Uliczka  6

Kotwica 50 – czternasty mecz bez porażki