Przygotowania do sezonu nabierają coraz większego tempa i choć są już pierwsze urazy i drobne kontuzje zespół nie zwalnia.

Do składu drużyny wpisał się Dawid Neumann, który po zeszłorocznej kontuzji doszedł już do siebie, trenując obecnie z całą resztą nowe zagrywki (Dawid przewidywany jest na swoja nominalną pozycję, czyli „dwójkę”). Na koniec sierpnia zaplanowano, sparingi  ze Spójnią Stargard, pierwszoligowym rywalem z naszego okręgu, szlifującym formę w niedalekim Pobierowie. Pierwsza gra w Kołobrzegu, to dla obu zespołów możliwość sprawdzenia ustawień i przygotowywanych zagrywek, dopasowywanych do nowych składów. Kotwica nie miała tu przewagi własnej hali, bowiem był to pierwszy jej trening w Milenium po wakacyjnej wymianie parkietu. Nowy parkiet w opinii wszystkich zawodników dobrze „niesie”, jest elastyczny, przyjmuje nieźle uderzenia, sprzyjając ochronie stawów podczas biegania, ćwiczeń, skoków. Z uwagi na oszczędności, treningowy sparing sędziowało dwóch arbitrów (jeden pierwszoligowy). Nie zapisywano też punktów, ponieważ trenerzy nie chcieli stwarzać problemów związanych z rywalizacją, mając do przećwiczenia nowe układy gier. Po cichu jednak oczka liczyliśmy i wyszła nam sześciopunktowa nieoficjalna wygrana. Drugi trening, w Pobierowie siedmioma dla Spójni (też nieoficjalnie). Stargardzianie rozpoczęli treningi tydzień wcześniej, więc są trochę dalej z przygotowaniami. Dodatkowego smaczku przydały braterskie pojedynki dwóch „czwórek”; pochodzących z Reska Łukasza i Pawła Bodychów. Naszym zdaniem zwycięsko wyszedł z nich „nasz” Łukasz. Nie wypadliśmy jednak źle na ich tle, mając w zanadrzu jeszcze rozgrywającego Dawida Mieczkowskiego (w obu grach nie brał udziału z uwagi na nadciągnięty mięsień) oraz Dawida Neumanna (skręcony staw skokowy). W pierwszej grze kontuzję odniósł Kamil Rduch, który po agresywnej akcji obronnej dwóch zawodników Spójni uderzył barkiem w konstrukcję kosza, a następnie podłogę. Podejrzewane jest mocne stłuczenie obojczyka (oby tylko tyle). Kolejne gry kontrolne, już z udziałem Dawida Mieczkowskiego,  odbyły się w sobotę i niedzielę, w ramach turnieju w Poznaniu. Pierwszy mecz w poznańskiej imprezie wygrany przez Kotwicę 69:48 (Kotwica – Zetkam Doral Nysa Kłodzko -1liga), drugi, finałowy z również pierwszoligowym Biofarmem Poznań,    w kwartach;  12:11, 32:22 dla Kotwicy, trzecia 54:46 dla poznaniaków i mecz 66:61 dla Biofarmu . Kolejne sprawdziany już  9 i 10 sierpnia, w Kołobrzegu, dwumecz z ekstraligowym  Asseco Gdynia.

punkty zawodników Kotwicy z turnieju w Poznaniu.
Pierwszy mecz (z Doralem):
Artur Włodarczyk 0, Adrian Małetko 3, Dawid Mieczkowski 7, Gracjan Dobriański 0, Kamil Hanke 8, Patryk Przyborowski 18, Adrian Suliński 8,
Łukasz Bodych 8, Paweł Pawłowski 4, Maciej Strzelecki 13
 Mecz z Biofarmem: A.Włodarczyk 8, A.Małetko 0, D.Mieczkowski 4, G.Dobriański 0, K.Hanke 7, P.Przyborowski 4, A.Suliński 12, Ł.Bodych 11,
P.Pawłowski 13, M.Strzelecki 2

Biorąc pod uwagę szybko zbliżające się rozpoczęcie sezonu ligowego, zarząd klubu zaprasza wszystkich zainteresowanych do siedziby klubu w celu zakupu karnetów. Jest to o tyle istotne, że nadal mecze będą dostępne dla ograniczonej liczby widzów. Zakup karnetu, poza samym wstępem na wszystkie zawody sezonu,  daje możliwość  wyboru miejsca (miejsce rezerwowane).  Koszt karnetu dla członków klubu 100 zł, posiadacze karnetów zeszłorocznych zakupią je po 200 zł (oraz otrzymają medal, jaki zdobyli w zeszłym sezonie zawodnicy), chętni do oglądania rozgrywek w tym sezonie mogą nabyć karnet za 220 zł (nabycie pierwszych 20 karnetów premiowane będzie również medalem). Dodać wypada, iż w obecnym sezonie koszt biletów to 15 zł normalny i 10 zł ulgowy. Dzieci do lat 10 (wchodzące z rodzicami i nie zajmujące osobnego krzesła) wstęp bezpłatny. Do zakupu biletów ulgowych uprawniona jest młodzież, do lat 18.

Jerzy Koralczyk

Kotwica 50, dzień po dniu… (9)