Prowadzone przez klub rozmowy z agentami i zawodnikami zaowocowały kolejnymi kontraktami. 26 lipca portal WP Sportowe Fakty podał: „Kamil Hanke opuszcza Anwil Włocławek”. Dodano jeszcze, że za porozumieniem stron rozwiązano dwuletni kontrakt. Wszystko to prawda, bowiem Kamil Hanke podpisał umowę z Kotwicą 50 Kołobrzeg. Młody, 21 letni, i dobrze zapowiadający się koszykarz dostanie szansę na pokazanie pełni swoich możliwości w 1 lidze.

W Anwilu, w TBL, rozegrał jedenaście spotkań, lecz były to tylko epizodyczne role (ogółem średnio 3 min. i 0,5 punktu przy skuteczności „za dwa” – 60 proc.). Najlepszymi zawodami w jego wydaniu był ćwierćfinałowy mecz z King Wilkami Morskimi Szczecin, w którym grał 11 minut i rzucił 6 oczek. Kamil wysoko ocenia swój pobyt w Anwilu. Twierdzi, iż wiele nauczył się od lepszych od siebie i że był to dobry czas w jego karierze, ponieważ spotkał świetnych sportowców, którzy udzielili mu mnóstwo wskazówek. Nieźle było w tym samym czasie we włocławskim TKM, bezpośrednim zapleczu Rottweilerów, grającym w 2 lidze (Kotwica w ubiegłym sezonie dwa razy z tą drużyną wysoko wygrała), gdzie ten mierzący 192 cm rzucający/niski skrzydłowy (poz. 2/3) wypadał lepiej, zdobywając średnio 15,3 punktu, przy skuteczności 47 proc. „za dwa”, z gry ogółem 40 proc., przy 5 zbiórkach, 2 asystach i 1 przechwycie. Kamil wcześniej grał w drużynie juniorów Czarnych Słupsk, później dwa lata w juniorskich drużynach oraz zapleczu Trefla Sopot (U-20 i 2 liga), następnie Politechniki Gdańskiej (U-20 i 2 liga), skąd właśnie przeszedł do Włocławka. Trener Blechacz i zawodnik znają się jeszcze z Trefla, więc łatwiej będzie nawiązać nić porozumienia. W Kotwicy Kamil grał będzie na swojej pozycji, czyli 2/3. Jeśli już o młodzieży, to trzeba parę słów o kolejnym „nabytku”, 20 letnim Arturze Włodarczyku, 180 centymetrowym nominalnym rozgrywającym. Mimo tak młodego wieku grywał już w wielu drużynach w Polsce. Trzy sezony spędził w juniorskich drużynach oraz 2 ligowej Wiśle AWF Kraków, gdzie jako 16 latek zdobywał średnio w szesnastu meczach; 5 punktów. Potem grał w GTK Gdynia (U-18 i 2 liga), następnie trzy lata w Treflu Sopot (U-20, 2 liga) a nawet w TBL (2014/2015), gdzie zanotował 14 występów, średnio po 5 minut, zdobywając średnio 1 punkt (przypomnijmy, że nie miał wtedy jeszcze skończonych 18 lat). Ostatni sezon to 14 punktowe zdobycze w drugoligowym Treflu (5 spotkań, średnie: 44 proc. z gry, 4 zbiórki, 4 asysty, 3 przechwyty) i po 5 punktów w 1 lidze (1 zb., 1 as., 1 przechw.), w GTK Gliwice. Nie był to dla Artura dobry sezon, ponieważ leczył dość poważną kontuzję. Obecnie jest w pełni zdrowia, ale będzie się jeszcze musiał przed sezonem poddać (jak wszyscy zresztą) testom w klubie. Paweł Blechacz z Arturem powinien szybko znaleźć wspólny język, bowiem trener również z tym zawodnikiem pracował w Treflu (złoty medal Mistrzostw Polski U-20). Artur będzie grał w Kotwicy na pozycji rozgrywającego (poz.1), na spółkę z Dawidem „Łaciatym” Mieczkowskim. Przypomnijmy; Dawid Mieczkowski (1), Artur Włodarczyk (1), Kamil Hanke (2/3), Patryk Przyborowski (3), Paweł Pawłowski (4), Maciej Strzelecki (5). Kto następny?

Kotwica 50, dzień po dniu… czwarty dzień