Po serii meczów wyjazdowych koszykarze Kotwicy powrócili do własnej hali i wywalczyli komplet punktów. Podopieczni trenera P. Blechacza pokonali Astorię Bydgoszcz 80:71.

Kołobrzeżanie lepiej weszli w mecz. W 6. minucie, po „trójce” A. Sulińskiego, Kotwica prowadziła 14:4. Gościom – głównie za sprawą M. Bierwagena i M. Fatza udało się zmniejszyć stratę – i po dziesięciu minutach Kotwica miała tylko trzy „oczka” więcej (23:20)

Druga kwarta była wyrównana, a wynik najczęściej oscylował wokół remisu. Na minutę przed końcem górą byli przyjezdni, ale za 3 trafił K. Hanke, a wynik po połówce meczu ustalił rzutem wolnym P. Pawłowski (38:36)

Początek drugiej połowy zdecydowanie należał do gospodarzy. W 24. minucie Kotwica po serii 12:2 objęła prowadzenie 50:38. Niestety od tego czasu inicjatywę przejęli bydgoszczanie, którzy systematycznie zmniejszali różnicę i cztery minuty później „doszli” Kotwicę na jeden rzut (56:54). Dzięki świetnej końcówce P. Przyborowskiego, Kotwica przed decydującą kwartą zachowała sześciopunktowy dystans (60:54).

Po ostatniej przerwie znów skuteczniejsi byli kołobrzeżanie. Najpierw siedem punktów z rzędu zdobył D. Grujić, a w 37. minucie, po „trójkach” A. Sulińskiego i P. Dzierżaka, Kotwica objęła najwyższe w meczu prowadzenie 75:61 i było praktycznie po meczu. W zespole gości w tym czasie punktował właściwie tylko jeden zawodnik – Mateusz Fatz (12 punktów), ale było to za mało, by odnieść sukces.

Wygraną nad Astorią kołobrzeżanie przerwali serię porażek i zdobyli jakże potrzebne dwa punkty. Teraz przed Kotwicą trudny mecz wyjazdowy z Legią, a za dwa tygodnie nasi koszykarze podejmą w hali Milenium Noteć Inowrocław.

 

Kotwica Kołobrzeg: A. Suliński 18, P. Pawłowski 17, D. Grujić 15, Ł. Bodych 9, K. Hanke 6, P. Dzierżak 5

Enea Astoria Bydgoszcz: M. Fatz 26, M. Bierwagen 12, P. Kreft 11, D. Szyttenholm 9, S. Dąbek 4, S. Laydych 3, F. Czyżnielewski 2, P. Gospodarek 2, Ł. Paul 2

Kotwica ogrywa Astorię