Weekendowa „wycieczka” Kotwicy 50 do Trójmiasta i okolic, zaowocowała 222 punktami oraz ósmą i dziewiątą „setką” w sezonie, wieńczącymi zwycięski marsz w rundzie zasadniczej II ligi.

W sobotę, 5 marca „czarodzieje” spotkali się w Gdyni, z przeżywającym drugoligową przygodę Itago. Nasi do spotkania podeszli chyba zbyt nonszalancko, bo w pierwszych dwóch kwartach stracili aż 50 „oczek”. Szczególnie w pierwszej części meczu hasło „bij mistrza” przyświecało akcjom gospodarzy. Wysoka skuteczność, poparta czterema „trójkami”, przy naszej mało dokładnej obronie, przyniosła czteropunktową przewagę po dziesięciu minutach (choć chwilowo było już 14 punktów!). Ostatnie trzy minuty drugiej kwarty zdominował Grzesiek Arabas, oddając pięć kolejnych celnych rzutów (w tym 4×3) i wyprowadzając kołobrzeżan na prowadzenie.

Druga połowa już „normalna”: trzecia kwarta wygrana dziesięcioma punktami, czwarta również tyloma, aż do szczęśliwej „setki”, którą przeskoczył Paweł Kowalczyk. W całych zawodach trenerzy mocno rotowali składem, starając się zachować siły graczy na mecz w następnym dniu.

Itago Gdynia – Kotwica 50 Kołobrzeg 77:101 (26:22, 24:32, 14:24, 13:23)

Itago : P.Pęksyk  17, K.Kozakiewicz  13, T.Portacha  11, Sz.Janiewski  10, M.Orlik  9

Kotwica 50 : G.Arabas  21 (5×3, 4 zb.),  P.Kowalczuk  14 (6 zb., 2 bloki),  Ł.Wichniarz  13 (2×3, 83 proc. z gry),  M.Chudy  10 (1×3, 100 proc. z gry!!!),  M.Djurić  10 (3 zb.),  P.Lasota  9, G.Dobriański  7,  P.Pawłowski  6,  D.Mieczkowski  6 (7 asyst),  D.Neumann  5 (4 as.)

 

Niedzielny mecz, to już niepodzielne panowanie na władysławowskim parkiecie przodownika tabeli. Ani przez chwilę młodzież z SMS-u nie była równorzędnym przeciwnikiem  Kotwicy 50. Zawody byłyby bez historii,  gdyby nie rekord II ligi w ilości zdobytych punktów. Na każdy punkt zdobywany przez gospodarzy, kołobrzeżanie odpowiadali dwoma, a już pierwsza i czwarta kwarta była „popisem mistrza” – do przerwy nasi rzucili 70 oczek. W całym meczu zaliczyliśmy też 30 asyst. Preferowany przez Kotwicę system ofensywy z zabezpieczeniem przed kontratakiem, przyniósł więcej zbiórek na atakowanej tablicy przeciwnikowi, ale my z kolei, zwyczajowo już, mieliśmy przewagę szybkich ataków i zdobytych punktów po stratach przeciwnika. Koszykarskie nadzieje z SMS-u, pogodzone chyba już przed meczem z porażką, nie podjęły walki z liderem, kończąc rundę na dziewiątym miejscu.

SMS PZKosz. Władysławowo  –  Kotwica 50 Kołobrzeg 59:121 (19:37, 11:23, 14:28, 15:33) 

SMS PZKosz :  M.Czyż  14, B.Majewski  12,  D.Gołębiowski  8,  M.Kierlewicz  7

Kotwica 50 :  P.Pawłowski  25 (3×3, 4 zb., 3 as.),  Ł.Wichniarz  16 (22×3),  P.Lasota  16 (4 zb.),  M.Chudy  15 (3×3, 4 zb., 6 as., 3 przechwyty),  P.Kowalczuk  14 (7 zb.),  D.Mieczkowski  11 (6 zb., 8 as., 2 przechw.),  G.arabas  11 (3×3, 4 zb., 3 as., 3 przechw.),  M.Djurić  9 (1×3, 3 zb.),  D.Neumann  4 (6 as.),  G.Dobriański

To już koniec rundy zasadniczej. Przechodzimy do gier play off. Rozpoczniemy je walką             z ósmym zespołem naszej grupy, o wyjście z niej i przywilej dalszych gier z czwartą drużyną grupy mazowiecko – podkarpackiej. Gościć więc będziemy Obrę Kościan, a po przewidywanych wygranych, czekać nas będą, najprawdopodobniej, gry z Gimbaskets Przemyśl (bądź Smoolky Warszawa). Warto podkreślić, że Kotwica 50 Kołobrzeg jest rekordzistką całej 2 ligi (48 drużyn) w ilości zdobytych punktów w rundzie zasadniczej (2018 punktów), ilości zdobytych punktów w meczu (121), jak też ilości meczów zakończonych przekroczeniem „setki” (9 takich zwycięstw). Liczymy, że kolejne zwycięstwa będą równie widowiskowe oraz przyniosą wiele emocji i zadowolenia dopingującym nas kołobrzeskim, i nie tylko, kibicom. Na następny mecz, bitwę o „wyjście” z grupy, Kotwica 50 zaprasza do Milenium już w piątek, 11 marca, o godz. 18.00.

Pora na play off