Niedzielne (24 kwietnia), rewanżowe ćwierćfinałowe zmagania o wejście do 1 ligi, przyniosły               w Wałbrzychu, zacięty mecz, bo goście twardo postawili swoje warunki i postanowili nie sprzedać łatwo skóry.

Pierwsze trzy minuty należały do wałbrzyszan, kilka jednak chwil później, to Kotwica zaczęła dominować na parkiecie. Jeszcze w połowie kwarty wynik oscylował wokół remisu, by od siódmej minuty wskazywać już wyraźną przewagę przyjezdnych. Grali oni bardzo ofensywnie i dojrzale. Po nieudanych rzutach zbierali piłki, walcząc na tablicach, grali także, szybko i twardo w obronie, dobrze odczytując zamierzenia przeciwnika. Tak dobrą dyspozycją, wyraźnie zaskoczyli górników. W drugiej kwarcie nastąpiła jednak metamorfoza gospodarzy i choć początkowo przewaga przyjezdnych wzrosła do jedenastu oczek, górnicy od drugiej minuty zabrali się do solidnej pracy, by w połowie kwarty odrobić straty. Kotwica nieśmiało próbowała jeszcze stawiać opór , jednak na niewiele się to zdało.  Osiem strat, kilka fauli oraz kilka niecelnych rzutów, spowodowało zmianę prowadzenia i na przerwę schodziła ona z wyraźną, dziesięciopunktową stratą.

Wyrównanie oddechu w przerwie, pozwoliło kołobrzeżanom na powrót do bardzo aktywnej gry, tak w obronie, jak i w ataku. W połowie trzeciej kwarty było znowu blisko remisu i w siódmej minucie, po „trójce” Grzegorza Arabasa a potem Pawła Pawłowskiego, „czarodzieje” wyszli na kolejne prowadzenie. Poprawiona, prawie czterdziestoprocentowa skuteczność zaowocowała przewagą, na koniec tej części zawodów wynoszącą cztery (51:55), a jeszcze na osiem minut przed końcem meczu; pięć punktów (53:58). Później już tylko Dawid Mieczkowski, raz za „dwa” i raz za „trzy”, trafił do kosza gospodarzy, którzy zwietrzywszy szansę ogrania wyżej notowanej drużyny, w kilku ostatnich minutach skutecznie blokowali jej ataki, dorzucając swoje ostatnie sześć oczek, z rzutów osobistych. Kołobrzeżanie popełnili trochę za dużo strat, co przy niezłej obronie gospodarzy i dwunastu przechwytach, pozwoliło im cieszyć się z sukcesu. Niestety nie udało się więc zwycięsko przejść dwumeczu i o awans przyjdzie powalczyć Kotwicy w środowych (27 kwietnia) zawodach, w hali Milenium w Kołobrzegu.

Górnik Trans EU Wałbrzych  –  Kotwica 50 Kołobrzeg     72 : 63     (13:22, 27:8, 11:25, 21:8)

Górnik Trans : K.Obarek  22 (4×3), M.Wróbel  17, R.Niesobski  14, R.Glapiński   11 (2×3)

Kotwica 50 : G.Arabas  18 (2×3, 8 zbiórek), P.Pawłowski  16 (4×3, 9 zb.),  D.Mieczkowski  10 (2×3, 8 zb., 5 as.), P.Kowalczuk  6 (3 zb.), M.Djurić  6 (2×3, 5 zb.), Ł.Wichniarz  3 (4 zb.), M.Chudy  2 (3 zb., 3 as., 3 przechw.), D.Neumann  2 , A.Małetko, G.Dobriański, P.Lasota

Z Wałbrzycha na tarczy